12.05.2016

fakefur


Od kiedy w 1 liceum zostałam posiadaczką sztucznego futra, jest to mój nieodłączny element w zimie. Moje pierwsze sztuczne futro nazwałam 
"cruella" ponieważ było białe w czarne kropki. Następnie zaopatrzyłam się w futro z patnerkowym wzorem. A następne lata postawiłam na klasykę 
wybierając futrzaną czerń. W tym roku oczy mi sie świecą gdy widzę kolorowe futro. Może nie konkretnie w całej palecie barw, jeden kolor 
stanowczo by mi wystarczył :) 
Załączam Wam mix isnpiracji, może dzięki niemu zrozumiecie moją miłość do tej części garderoby!


OXOX